Zapytaj copywritera — szybka sesja Q&A.

Q&A

Dobra współpraca to taka, której obie strony świetnie się rozumieją, nie mają żadnych wątpliwości i wiedzą, że mogą sobie zaufać.

Przed rozpoczęciem pracy nad Twoim tekstem bardzo chciałabym poznać Ciebie, ale niemniej ważne jest, abyś to Ty poznał mnie. W końcu będę zadawała dużo niewygodnych pytań. :)

Wyobraźmy sobie, że teraz to Ty zadajesz te pytania mi. Zapewne chcesz wiedzieć jakie stawki proponuje (i dlaczego tak wysokie;)), co dostaniesz w zamian i dlaczego właściwie powinieneś zlecić mi tę robotę.

1. Czy mogę zwracać się do Ciebie po imieniu?

Jasne, mam na imię Ewelina. Osobiście od razu wolę przechodzić na przysłowiowe 'ty'. Czuję wtedy mniejszą barierę i większe zaufanie. Oczywiście, jeżeli życzysz sobie używania bardziej oficjalnej formy w korespondencji — nie ma problemu.

2. Jaki pierwszy krok muszę wykonać, aby podjąć współpracę?

Etapy współpracy

3. Czy bezpłatna wycena do czegoś mnie zobowiązuje?

Nie. Wiem, że dawanie czegokolwiek za darmo wiąże się z myślą o niechybnym haczyku. Twierdzę uparcie, że nie ma żadnego. Nie będę też wypisywała do Ciebie tony irytujących maili sprzedażowych.

Jeżeli nie zaakceptujesz ceny, podziękuję Ci za poświęcony czas, wyrażę nadzieję, że nasze drogi jeszcze się przetną pozostając do Twojej dyspozycji i pożegnam się życząc Ci dobrego dnia. :)

4. Co wpływa na ostateczną cenę tekstu?

Wbrew pozorom to nie samo pisanie tekstu kosztuje. Tak naprawdę, cena kształtuje się już od Twojego pierwszego kroku i zależy od rodzaju tekstu, jego trudności i czasu potrzebnego na jego napisanie.

W grę wchodzi również to, czy masz gotowe frazy kluczowe, czy mam znaleźć je sama i jak głęboki research muszę wykonać, żeby dostarczyć tekst oczekiwanej jakości.

5. Czemu nie podajesz stawek na swojej stronie? Tak byłoby szybciej...

Szybciej na pewno, ale czy lepiej? Same ceny nie powiedzą Ci nic o jakości tekstu, ale rozmowa ze mną już tak. Dzięki rozmowie sprawdzisz moją wiedzę i umiejętności i dopiero wtedy będziesz wiedział, za co płacisz. Wolę, żeby potencjalny klient poznał najpierw mnie, potem ceny. Z kolei poznanie Ciebie i Twoich potrzeb pomoże mi ustalić adekwatną stawkę tak, aby żadna ze stron nie była poszkodowana.

Dzięki temu może nie jest szybciej, ale na pewno konkretniej.

6. Czy gotowy tekst stanie się moją własnością?

Tak. W umowie możemy zawrzeć klauzulę o przekazaniu praw własności lub przekazanie praw do wykorzystania utworu na zasadzie licencji.

7. Na jakie tematy pisałaś?

Na przeróżne. Zdarzało mi się pisać o silnikach w kosiarkach spalinowych, opisywałam książki, pisałam o dotacjach unijnych, nieruchomościach, marketingu czy grach komputerowych.

Mogę stworzyć wszystko na podstawie Twojej wiedzy i głębokiego researchu, ale własną wiedzę i doświadczenie posiadam w marketingu, nieruchomościach, hotelarstwie i turystyce, funkcjonowaniu Unii Europejskiej czy szeroko pojętym lifestylu.

Część tekstów możesz przeczytać tutaj. https://drive.google.com/drive/folders/1Sr_Lk-zsTNIcCn_7tT3sySoMd_mDFh6T?usp=sharing

8. Jakiego zlecenia nie podejmiesz?

Nie podejmę się marketingu szeptanego i pisania rekomendacji na temat produktu i firmy, której nie znam lub osobiście nikomu bym jej nie poleciła. Nie zamierzam również przykładać swojej ręki do oczerniania firmy lub osoby w internecie i poza nim.

9. W Twojej ofercie nie ma rodzaju tekstu, który akurat chciałbym zamówić. Czy to znaczy, że go nie napiszesz?

W ofercie na stronie są teksty, w których czuję się najlepiej i najchętniej je piszę. Jeżeli potrzebujesz innych, np. opisów produktów lub kategorii – zapytaj. Tego typu teksty piszę niezwykle rzadko, ale nie stanowią dla mnie trudności.

10. Czego najbardziej nie lubisz w pracy copywritera?

Bardzo nie lubię, jak klient zapada się pod ziemię po wycenie. Wiadomo, nie każdy może zapłacić określoną kwotę, ale uprzejmość wymaga napisania chociaż krótkiego 'nie dziękuję'. Ja się nie obrażam, dziękuję za rozmowę i wracam do pisania tekstów :).

Uff, to tyle. Jeżeli masz dodatkowe pytania, daj koniecznie znać.

Klik i jesteś w mojej skrzynce!